Ładowanie

Tweetowanie z klasą. Dobre praktyki w komunikacji na mikroblogach

„Najszybszy przekaz”, „najaktywniejsze miejsce w internecie”, „najwięcej osób go śledzi”, „potęga zwięzłego komunikatu” – o czym mowa? O Twitterze i tweetach oczywiście! A powyższe wypowiedzi to opinie polskich samorządowców, urzędników i rzeczników miast.

Urzędnicy z miast o różnej wielkości od dawna wiedzą, że warto pojawiać się na Twitterze. Nie jest to już bowiem wirtualna przestrzeń, w której rozmawiają wyłącznie politycy i dziennikarze. Grupa użytkowników popularnego mikrobloga jest bardzo aktywna i obejmuje osoby zainteresowane konkretnymi tematami dyskusji – w tym obywateli miast oraz polskich i zagranicznych turystów. Nic więc dziwnego, że na Twitterze jak grzyby po deszczu pojawiają się oficjalne kanały miejskie oraz prezydenckie.

MEDIA SPOŁECZNOŚCIOWE I DLA MAŁYCH, I DLA DUŻYCH

Na Twitterze znajdziemy zarówno największe miasta Polski, jak i mniejsze gminy. Różnice między kontami są ogromne. Pod względem liczby obserwujących niepodzielnie króluje Wrocław. Konto miejskie na Twitterze zostało założone już w 2010 r. i do dziś zgromadziło ponad 65 000 followersów, a więc osób, które śledzą wiadomości pojawiające się na danym koncie. W czołówce znajdziemy też Warszawę, Gdańsk i Gdynię. Łódź w rok od założenia zgromadziła ponad 1600 fanów. O wiele mniejszą Gminę Gniew od 2012 r. śledzi natomiast tylko 311 osób. W tym samym czasie Gdańsk zebrał z kolei niemal 13 000 obserwatorów.

Niezależnie od liczby followersów, w przypadku każdego konta zasada działania jest podobna. Wiadomości publikowane przez Twittera docierają bezpośrednio do osób, które ich poszukują lub do tych, które obserwują konto miejskie. I odwrotnie – sami mieszkańcy mogą bezpośrednio zwrócić się do każdej osoby, z którą chcą się skontaktować – nawet do prezydenta.

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM.

   

PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI ARTYKUŁU

 Strona 23  Strona 24  Strona 25  Strona 26  Strona 27

ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE

pomysł na kampanię

HUBERT GONERA KWIECIEŃ 2 (2) 2017

Apetyczna strona turystyki

PRZYSTAWKA

W pierwszej kolejności postaram się udowodnić, że na turystyce kulinarnej można nieźle zarobić. Wydatki na jedzenie są bowiem coraz większym kosztem w całości kwot przeznaczanych na podróżowanie. Na przystawkę garść danych ze świata. Według World Food Travel Associat... Czytaj więcej