Ładowanie

Użyj słów, które trafią do każdego odbiorcy. Miniporadnik językowy dla pracowników urzędów pracy i JST

Pisanie tekstów, które są publikowane w sieci, może wydawać się nad wyraz prostym zajęciem. Nic bardziej mylnego. Urzędowa narracja, tak bardzo niezrozumiała dla przeciętnego obywatela, jest nadal często wykorzystywana w materiałach informacyjnych poszczególnych urzędów. Gdzie tkwi błąd? Jak pisać teksty, by były czytelne i łatwe w odbiorze?

Niejednokrotnie teksty tworzone przez urzędników z myślą o ich publikacji w serwisach informacyjnych czy w mediach społecznościowych są napisane językiem niedostosowanym do medium i odbiorców. Te, które będą pojawiać się na stronach internetowych, powinno się pisać językiem potocznym, takim, jakim posługujemy się na co dzień, unikając stosowania reguł i zwrotów urzędowych. Ktoś mógłby zarzucić, że na oficjalnych stronach urzędów należy posługiwać się właśnie językiem urzędowym. Należy jednak zadać sobie podstawowe pytanie: do kogo adresowany jest przekaz? Do urzędników czy do obywateli? Oficjalną formułę przybierają pisma urzędowe, natomiast informacje prasowe lub informacje publikowane na stronach urzędowych już takiej formuły nie potrzebują. Publikując posty w mediach społecznościowych, np. na Facebooku, lepiej stosować znacznie krótsze zdania o prostszej budowie. Wskazane jest, by używany w nich język był potoczny – pozbawiony zwrotów „Szanowni Państwo”, „Z przyjemnością informujemy” czy „Dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy informuje, że…”. Tego typu formy grzecznościowe zarezerwowane są do pisania listów lub pism, nie stosuje się ich również na stronach internetowych. Dlaczego?

[ . . . ]

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM.

   

PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI ARTYKUŁU

 Strona 18  Strona 19  Strona 20  Strona 21

POBIERZ MATERIAŁY UZUPEŁNIAJĄCE

ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE