Ładowanie

Jak Cię widzą (i doświadczają), tak Cię piszą

"Niesamowicie dużo ludzi, ścisk, przepychanki. Dużo sklepów, kramów i małych „atrakcji” dla dzieci. Po głównym deptaku przechadzają się gigantyczne postacie z kreskówek, z którymi za opłatą można sobie zrobić zdjęcie. Czasem można się tu poczuć jak w parku rozrywki czy na małomiasteczkowym odpuście. Jeżeli lubicie gwar i ścisk, to idźcie, pospacerujcie."

Pisze internautka na Tripadvisor

Z pewnością nie raz zdarzyło się w am być w miejscu, które w folderach przedstawiane było jak „raj turystyczny” lub „raj dla inwestorów”. Często jednak po przybyciu do niego okazywało się, że rzeczywistość znacznie odbiega od tego, co nam serwowano w materiałach reklamowych. Jak się wówczas czuliśmy? Zawiedzeni? Źli? Czy polecimy innym znajomym miejsce, które zawiodło nasze oczekiwania? Z pewnością nie!

Według definicji Johna L. Cromptona wizerunek miejsca można definiować jako sumę pewnych wrażeń, idei bądź wyobrażeń, jakie dana osoba ma w stosunku do określonego miejsca. Jeżeli jednak chodzi o wizerunek miasta, to składa się na niego zespół subiektywnych odczuć oraz opinii osoby, a także wszelkie związki, które powstają w wyniku różnych źródeł. Jest on zatem mentalnym odzwierciedleniem rzeczywistości postrzeganej przez jednostkę. Co ważne, nie jest stały i powstaje przez długi okres.

[ . . . ]

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM.

   

PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI ARTYKUŁU

 Strona 40  Strona 41  Strona 42  Strona 43

ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE