Ładowanie

Made in... Powiedz mi, skąd pochodzisz, a ja zdecyduję, czy się kupię

Każdy z nas zna niemieckie samochody, szwajcarskie zegarki, belgijskie czekoladki i włoskie buty. Skąd bierze się przekonanie, że pochodzenie produktów ma znaczenie, i jak wykorzystać to zjawisko?

Kolorowe reklamy i turystyka krajów, regionów lub miast pozostawiają wyraźny ślad w głowach konsumentów oraz wpływają na postrzeganie pochodzących z tych miejsc produktów i usług. Im bardziej szanowany kraj lub region pochodzenia, tym większa skłonność do kupowania. Oznacza to, że produkty i marki z tych krajów są zazwyczaj kupowane lub odrzucane w zależności od naszego postrzegania wartości związanej z tymi krajami. Podsumowując – efekt miejsca pochodzenia mierzy wpływ kraju, regionu lub miasta, w którym produkt jest wytwarzany, na konsumentów.

Od lat 70. ubiegłego wieku badania konsekwentnie pokazują, że konsumenci intuicyjnie przypisują pozytywne lub negatywne cechy firmom lub markom, gdy znają miejsce ich pochodzenia. Skutkuje to tzw. transferem obrazów: skojarzenia z krajem lub regionem pochodzenia przenoszone są na firmy lub marki. Ten efekt miejsca pochodzenia przyczynia się znacząco do pewnego rodzaju kodu w podświadomości i odgrywa ważną rolę w dzisiejszym marketingu. Uświadomiono sobie, jak istotne może być postrzeganie państw, regionów lub miast dla biznesu. Mechanizm jest prosty – jeżeli w danym miejscu tworzono konkretne produkty, które przede wszystkim miały odpowiednią jakość, ale także o których się mówiło i którym przypisywano odpowiednią historię, to zaczynały one być kojarzone z tym miejscem, a cechy związane z ich jakością były przekładane na kraj lub region pochodzenia. To z kolei wpływało na powodzenie innych firm z branży, a nawet zupełnie innych produktów.

[ . . . ]

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM.

   

PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI ARTYKUŁU

 Strona 16  Strona 17  Strona 18  Strona 19

ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE