Ładowanie

Pokaż mi swój gadżet, a powiem ci, kim jesteś

Gadżety promocyjne to dla wielu samorządów niezwykle kłopotliwy i budzący sporo wątpliwości wydatek. Wiadomo, że dobrze jest je mieć, jednak ich różnorodność w połączeniu z często restrykcyjnie ograniczonym budżetem mniejszych gmin sprawia, że taka forma promocji nierzadko zostaje zaniedbana, a jej potencjał nie jest w pełni wykorzystywany.

 

Katalogi agencji reklamowych oferujących gadżety z nadrukowanymi lub wygrawerowanymi na nich logotypami i spersonalizowanymi napisami potrafią onieśmielić swoją objętością. W stale poszerzającym się asortymencie prym wiodą oczywiście rzeczy małe i przydatne, takie jak zaopatrzone w nieduże emblematy długopisy, ale coraz częściej, wśród proponowanych samorządom przedmiotów, napotkać można bardziej niezwykłe i stworzone z myślą o konkretnych okazjach lub wydarzeniach nowinki. Herb naszej małej ojczyzny można umieścić nie tylko na koszulkach, kubkach i smyczach, lecz także na parasolkach, kubkach termicznych, latarkach, powerbankach oraz stylizowanych nożach do otwierania kopert. Jakie gminy jednak wykorzystują i chwalą sobie takie rzeczy, a dla jakich są one niepotrzebnym wydatkiem?

[ . . . ]

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM.

   

PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI ARTYKUŁU

 Strona 15  Strona 16  Strona 17  Strona 18  Strona 19  Strona 20

ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE