Ładowanie

Socjomanipulacje. Jak wygrać wybory i sobie nie zaszkodzić?

Wygraj wybory! Stwórz historię, w którą uwierzą mieszkańcy twojej miejscowości, a co za tym idzie – poprą cię w wyborach. Powiedz sobie wprost: „Nie od razu Kraków zbudowano” i przygotuj wieloletnie plany rozwoju poparte wyliczeniami i statystykami. To recepta na wygrane wybory. Recepta jednorazowa. Reelekcji nie będzie – wyborcy pamiętają obietnice.

Zbliżające się wybory samorządowe będą nie lada gratką dla politologów i socjologów. Po pierwsze, eksperci z zakresu kreowania wizerunku i projektowania kampanii wyborczych będą mieli dużo zleceń, a po drugie, wyniki tych wyborów będą trudne do przewidzenia. Powód? „Wielka” polityka zejdzie do Polski lokalnej tylko dlatego, że partie polityczne będą walczyły o miano przywódcy. Kandydaci spoza dwóch najbardziej ścierających się frontów politycznych będą mieli na samym początku ogromny problem – brak wsparcia marketingowego ze stolicy. Abstrahując od tego, czy wsparcie będzie, czy nie – warto przyjrzeć się socjotechnikom, jakie można wykorzystać w trakcie kampanii wyborczej.

Zabiegi socjotechniczne muszą być przemyślane i dokładnie zaprojektowane. Tylko po to, by wyborca otrzymał realny (niekoniecznie w stu procentach prawdziwy) komunikat. Należy być ostrożnym, łatwo bowiem można narazić się na zarzut próby manipulacji opinią publiczną.

Już Arystoteles twierdził, że najważniejszym elementem manipulacji jest zrozumienie emocji odbiorcy i umiejętność wpływania na nie. Wszystko to skupia się na trzech zasadach: źródło, komunikat i emocje.

Jest to oczywiście wierzchołek góry. Wszystko, co prawda, zaczyna się od Arystotelesa, natomiast później nauki społeczne dostarczają znacznie więcej informacji o tym, jak wpływać na ludzi i ich wybory. Erystyka, czyli sztuka prowadzenia sporów Artura Schopenhauera jest pozycją, bez której nie można wygrać wyborów. Podobnie książka autorstwa Roberta Cialdiniego Wywieranie wpływu na ludzi. Godny polecenia jest również Gustaw Le Bon i jego (jedyna dobra) książka Psychologia tłumu. Lektura wymienionych publikacji i refleksja nad nimi z pewnością przyczynią się do wzmocnienia pozycji kandydata w wyborach.

[ . . . ]

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM.

   

PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI ARTYKUŁU

 Strona 12  Strona 13  Strona 14  Strona 15

ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE