Ładowanie

Niczym Feniks. Recepta na sukces w sytuacji kryzysu

Miasto Feniks? Poznajcie Żory! Miasto dwukrotnie strawił niszczejący ogień, ale jego mieszkańcy się nie poddawali. Cegła po cegle odbudowywali je za każdym razem. Kiedy po latach zamknięto kopalnię, nie zabrakło im wiary w przyszłość. Są skorzy do ciężkiej pracy i do wyrzeczeń. Wiedzą z doświadczenia, że to się opłaca. Wiedza ta przekłada się na świadomość, że podejmując decyzje wyborcze, należy myśleć długofalowo i realnie oceniać działalność włodarzy miasta. Jeśli ktoś się sprawdza, po co go zmieniać?

Mieszkańcy nie muszą się znać na polityce lokalnej, by podejmować decyzje raz na cztery lata. Większość interesuje to, w jaki sposób wójt, burmistrz czy prezydent zmienia rzeczywistość, budując, remontując i komunikując się z mieszkańcami. Niby to banalne, a jednak stanowi jeden z fundamentów wygranych kolejnych wyborów. Atakować sprawującego urząd burmistrza czy prezydenta jest łatwo – a to polityka kadrowa, a to niewystarczająca promocja terenów inwestycyjnych, brak remontów dróg i chodników. Lista potencjalnych ataków może być niesłychanie długa. Niejednokrotnie aż kusi, by zaprojektować negatywną kampanię wyborczą. Co w momencie, gdy gmina przez lata boryka się z problemami, a później zaczyna być „gwiazdą w regionie” – pełną atrakcji dla mieszkańców i ściągającą inwestorów?

[ . . . ]

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM.

   

PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI ARTYKUŁU

 Strona 4  Strona 5  Strona 6  Strona 7

ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE