Ładowanie

ZNIESŁAWIENIE W SIECI

Żywo poruszanym w przestrzeni publicznej tematem jest problematyka mowy nienawiści, hejtu oraz daleko idących, nie tylko szkodliwych i krzywdzących, ale i mogących prowadzić do prawdziwych tragedii wypowiedzi i nagonek w Internecie. Wiele osób uważa, że korzystając z wolności, jaką daje sieć, można pozostać całkowicie bezkarnym. Tymczasem prawo gwarantuje oczernianym i szykanowanym osobom i podmiotom możliwość walki ze skierowaną w ich stronę agresją oraz żądania wyciągnięcia wobec szkodzących im osób rozmaitych konsekwencji. 

 

 

W przestrzeni wirtualnej obowiązują zarówno wolność słowa, jak i swoboda wypowiedzi gwarantowane przez szereg aktów prawnych. Korzystając z nich, nie można jednak zapominać, że nie mogą być nadużywane ani tym bardziej wykorzystywane w sposób pozorny czy też naruszający wartości powszechnie uznawane za doniosłe. Działania takie są sprzeczne m.in. z normami prawnymi i każdy, kto je podejmuje, powinien liczyć się z tym, że za swoje czyny może ponieść konkretne konsekwencje.

Niedozwolone prawnie są m.in. takie wypowiedzi, które naruszają cześć, dobre imię, reputację i wizerunek, czyli dobra osobiste. Przysługują one zarówno osobom fizycznym, w tym również pełniącym funkcje publiczne, ale, co warto podkreślić, również osobom prawnym – w tym jednostkom samorządu terytorialnego (gminom, powiatom, województwom).

[ . . . ]

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM.

   

PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI ARTYKUŁU

 Strona 44  Strona 45  Strona 46

ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE