Boże Narodzenie, Dzień Matki, Dzień Ojca, Dzień Dziecka, Dzień Babci i Dziadka, walentynki i tak dalej… O tych świętach pamiętamy wszyscy. Z drugiej strony śmieszą nas Dzień Bez Stanika, Dzień Całowania Kobiet, Dzień Bez Makijażu, czy hucznie obchodzony w przedszkolu Dzień Pluszowego Misia. To jednak nie wszystkie dni, które można celebrować.
Obserwując branżę marketingu pod kątem na przykład e-commerce, roi się tam od porad, jak i dlaczego robić kalendarze świąt nietypowych. To nic złego ani wstydliwego obchodzić na przykład Święto Pizzy, Dzień Bez Samochodu, czy Dzień Sadzenia Gałązki Oliwnej. Jednak twórcy treści związanych z administracją publiczną i urzędami powinni się zastanowić nad tym, co wypada, a co nie.
JAK WYBIERAĆ ŚWIĘTA NIETYPOWE?
Jak już wspomniałam wcześniej – niektóre święta po prostu są obchodzone i umieszczamy je w kalendarzu marketingowym. Jednak ważnym pytaniem jest, w którym miejscu postawić granicę, by się nie ośmieszyć, nie popełnić wizerunkowego błędu, a przede wszystkim, by przekuć dane święto w dobrą kreację i wysokie zasięgi. Warto zastanowić się, co wypada, a co nie wypada. Dla urzędu Dzień Niespodziewanego Całusa to przesada, ale Dzień Czekolady? To jak najbardziej tra§ony pomysł, bo przecież czekolada nie jest kontrowersyjna, a dodatkowo jest powszechnie lubiana.